środa, 18 września 2013

Dzwonek po przerwie

Zustang ruszył z bieżnika! 

Niemal tak niespodziewanie jak wrześniowy śnieg, na stronicach naszego bloga pojawił się archiwalny tekst z 2011 roku opisujący nasze mazurskie przygody. 

Zachęcamy radośnie do przeczytania artykułu  "Z gór na Mazury" oraz przewertowania Galerii

Z gór na Mazury

Relacja z podróży pojawiła się także w magazynie "Rowertour" (2/2012)



W pogoni za śniegiem
Jako, że działamy nie tylko na jednośladach, a zima już człapie, wygrzebaliśmy zdjęcia sprzed trzech lat i sporządziliśmy krótką relację z wypadu w Beskidy jednego z członków klubu. Tutaj można prześledzić, podwójny tym razem, ślad Zustang Teamu.




Wspominki

Grzebiąc kopytami w starych albumach natknęliśmy się także na inny ciekawy zimowy projekt - tym razem z samego końca 2011 roku.



Otóż:
Sylwestrowe fajerwerki oglądaliśmy z tatrzańskiej jaskini. Do północy, ze sporym trudem podtrzymywaliśmy funkcje życiowe z powodu silnego mrozu  - ale widoki były, a wspomnienia są, tego warte. Tak właśnie działa Zustang ;)








Już niedługo podzielimy się kolejnymi relacjami, jak zwykle krasząc je sytą porcją zdjęć. Wyczekujcie nas na horyzoncie!

 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz